Podziel się wrażeniami!
Witam
Kupiłem kilka dni temu KDL-40u4000 i jest podłączony przez HDMI do dekodera enki. Niestety występują pewne mankamenty w obrazie, czyli przewaga czewonego, który jest taki landrynkowy - jaskrawy i bardzo się wyróżnia, jest też przewaga niebieskiego, który miesza się z czerwonym na twarzach prezenterów, co daje efekt blado-rózowo-sinego koloru. W ciemnych scenach na starych filmach i nie tylko czerwony przebija i daje efekt brązowo-fioletowej poświaty zamiast normalnych odcieni szarości do czarnego włącznie. Wystepuje też widoczne smużenie na scenach wcale nie takich szybkich, bo wystarczy, że jest ruch głowy góra - dół i jest już to zauważalne, ustawiłem tryb film na wł., co niewiele pomogło. Kąty widzenia są tragiczne bo patrząc pod kątem 45 - 60 stopni widać już rozjaśnienie obrazu co nie ma miejsca w modelach konkurencji sprzed 2 lat, a przynajmniej nie w takim stopniu.
Regulowałem setki razy parametry obrazu i nic to nie daje. Domownicy mają już dosyć ciągłych regulacji obrazu, a wydawałoby się, że Sony to Sony, i do tego model z 2008 roku powinien byc pozbawiony tego typu braków z lat dziecięcych techniki LCD. Dodam, że model LG HD Ready sprzed ponad 2 lat, ma niby też matrycę z czasem reakcji 8 ms, ale smużenie jest prawie niezauważalne, a kolory są swietne i do tego w menu ma opcję regulacji odcienia barw, której wogóle się nie używa, bo nie ma takiej potrzeby.
Kupując Sony myślałem - jakość, a okazało się bylejakoś było. I jeszcze jedno, dlaczego zastosowano stojak, który pochyla górną część tv do przodu? Rozumiem, że gdyby tv stał wysoko, to wtedy ma to sens, ale zazwyczaj stawia się telewizory na wprost oczu lub niżej, a jak chce się wysoko to już się wiesza na ścianie. To był mój wybór telewizora podyktowany renomą producenta i diobrymi opiniami o jakości obrazu ograniczony kolorem obudowy, bo nie miał być czarny i to był jedyny w ofercie Sony model srebrno-grafitowy. Może trafiłem na taki egzemplarz, ale ewidentnie coś jest nie tak, tylko czy serwis pomoże, bo podejrzewam, że nie dość że powiedzą iż te objawy nie są uszkodzeniem tv, to jeszcze każą płacić, ale mi sie wydaje że zastosowano kiepską matrycę i stąd ten problem, a elektronika Bravia Engine tu niewiele zdziałała. Tylko co z tym problemem zrobić, bo mogłem niby kupić używany model sprzed kilku lat np. LG w odpowiednim dla mnie kolorze, bo skoro dotychczasowy się sprawdził, ale pomyślałem Sony i 5 lat gwarancji, to chyba czegoś dowodzi, a tu zonk.
Jeszcze raz proszę o udzielenie rad, bo może da się to ustawić w serwisie i Sony nie będzie robić problemów, bo okaże się firmą prokonsumencką.
Kupując Sony myślałem - jakość
To trzeba było kupić model jakościowy np. KDL40W4000, KDL40W4500.
A nie model
ale mimo to przynajmniej spodziewałem się czegoś lepszego niż szajsung, czy LG sprzed ponad 2 lat.
Głównie dlatego padł wybór na Sony, że to trwały sprzęt i widziałem starsze modele 40 calowe w identycznej obudowie, która chcąc nie chcąc przypadła żonie do gustu, ale mam największe zastrzeżenia do nadmiaru koloru czerwonego i niebieskiego, co powoduje, że np. w reklamie orange zamiast pomarańczowego widać jakiś amarantowy (swoją drogą ładny kolor ), ale to już inny kolor, z niebieskim podobnie, ale zaletą jest czerń oraz wyświetlanie kreskówek, które lepiej wygladąją niż w innych tv. Wiem, że w menu serwisowym jest opcja regulacji nasycenia podstawowych barw i użytkownicy opisują na forach, że zmieniali głównie nasycenie czerwonego in minus i to nie dotyczy starszych modeli, ale ktoś też zmieniał w modelu 40W4000, więc nie tylko ja zauważam ten problem, a skoro przynosi to pozytywne rezultaty, to dlaczego w fabryce nie zrobią tego od razu. Nie zamierzam sam grzebać w menu serwisowym, bo nie wiem nawet co ustawić, a skoro jest to menu serwisowe, to serwis mógłby dokonywać takich zmian. Uważam, ze przyczyną jest coś w sterowaniu matrycy, bo jak już pisałem użytkownicy zmieniają parametry i to pomaga, a ponadto są czasem objawy przekontrastowania obrazu, czyli z jasnego tła nagle robi się ciemne, a ogladając jednocześnie ten sam program na drugim tv jest normalnie. Prawdopodobnie działa automatyka polepszania obrazu, której normalnie użytkownik nie może wyłączyć i czasem obraz jest zbyt blady, a czasem zbyt kontrastowy, mimo wyłączenia wszystkich opcji "zaawansowane zwiększenie kontrastu" i "zywy kolor", "tryb filmu" na wył. Może tu działa źle układ zajmujący się obróbką obrazu, a nie są to moje osobiste halucynacje, bo skoro na starszych modelach Sony z gorszymi matrycami i starszej generacji układami Bravia Engine jest lepiej, to chyba daje do myślenia. Tylko znając serwisy, to każą sobie zapłacić za różnego rodzaju ekspertyzy, których wynik jest z góry znany, czyli wszystko zgodne z normami, albo nie zauważono wymienionych objawów. Miałem kiedyś problem z nagrywarką cd i wiem jak to się odbywa, ale tu było łatwiej walczyć z serwisem, mimo że trwało to 4 miesiące, to mogłem osobiście wykonać testy nagranych płyt na komputerze i wynikami udowodnić swoje racje.
Niezależnie od tego gdzie i za ile był kupiony i jaką ma matrycę tv, obraz powinien być na przyzwoitym poziomie, bo jakość wyswietlania przesyconych odcieni czerwonego przypomina mi obraz z lampowego Rubina. Niezależnie od tych mankamentów tv bradzo ładnie wyświetla ostrość obrazu, a chodzi o to, że nie ma konturów tak jak przy postaciach z filmów animowanych, a to jest przypadłość wielu tv lcd, obraz w full hd jest bardzo przyzwoity, dobrze sobie radzi z "pikselozą" bez stosowania redukcji zakłóceń i.t.d., czerń jest świetnie odtwarzana, ma jeszcze kilka przydatnych bajerów typu: wszystkie piksele, tryb film co powoduje mniejsze smużenie na meczach, ale oglądanych w HD.
W zasadzie głównie boli mnie odtwarzanie przesyconego czerwonego i nadmiar niebieskiego, który wywołuje czasem sino-rózowy kolor skóry. W kineskopowych tv wystarczyło pdkręcić potencjometrami na wyjściu dekodera kolorów lub na wzmacniaczu wizji żeby uzyskać pożądany efekt, bo fabrycznie zazwyczaj polskie tv kineskopowe miały nadmiar zielonego, a tu się nie dotykam, bo nie chcę nic popsuć i tv jest w końcu na gwarancji.
No właśnie, ktoś kupi Audi z silnikiem 1.6, a chce żeby jeździł jak ten z silnikiem 4.2... Niestety, cena idzie z jakością. Jakby wszystkie LCD były idealne, to nie było rozbieżności cenowej od 1tys zł do 30 tys zł. I tak wady które opisałeś nie powinny występować w tym modelu. Proponuję zresetować wszystkie ustawienia i skalibrować obraz. Tu masz fajny link do kalibracji obrazu:
http://www.cinematic.pl/wiedza/kalibracja_obrazu.html
Witam ponownie.
Do kolorów już się przyzwyczaiłem i mogą być. Pod tym względem jest spoko, ale czasem tylko małe smużenie wkurza, co wskazuje na niestety słabą matrycę. Gorzej z dźwiękiem, bo przy niskich tonach obudowa wpada w rezonans i muszę ustawiać niskie tony na -2 lub jeszcze niżej. Problem pojawił się niedawno i do tego zauważyłem, że na dole matrycy odstaje obudowa, więc może coś puściło po kilku miesiącach pod wpływem wydzielanego ciepła przez lampy. I jeszcze przy okazji zauważyłem, że nawet logo Sony krzywo jest przyklejone, więc jestem ciekaw, co jeszcze wyjdzie, bo to ewidentne błędy montażu.
Czy serwis Sony coś na to poradzi, bo nie chce być obarczony kosztami, a rezonans obudowy nie wystepuje ciągle, a tylko przy niskich tonach i zawsze znajdzie się wytłumaczenie, że wszystko jest zgodne z normami.
Jeśli masz jakieś uszkodzenia to zgłoś do serwisu. Rejestrujesz sie na TEJ stronie.
Zimny napisał(a):
Jeśli masz jakieś uszkodzenia to zgłoś do serwisu. Rejestrujesz sie na TEJ stronie.
Mój znajomy miał u nich naprawę. Kupił telewizor i podłączył go nie przez listwę z filtrem napięcia, tylko bezpośrednio do gniazdka. Niestety na sieci poszło przepięcie i coś się spaliło. Jednego dnia późnym wieczorem zgłosił, kolejnego dnia zadzwonili, umówili się na termin i zrobili na miejscu. Naprawa nie wymagała zabierania telewizora, więc naprawili go u niego w domu. Więcej w miarę bezpośrednich przygód nie miałem. Mogę tylko doradzić porządne opisanie problemu przy rejestracji naprawy i bycie miłym - to zawsze działa