Podziel się wrażeniami!
Czy spotkał się ktoś może z takim oto zjawiskiem:
po włączeniu odbiornika lewa strona świeci prawidłowo i ładnie a prawa jest w bardzo intensywnym zielonym zabarwieniu, linia podziału leci dokładnie przez środek ekranu. Po kilku minutach zjawisko zanika i można oglądać obraz w pełnej okazałości. Zjawisko to występuje w różnym okresie z różnym nasileniem czyli czasami trwa to kilkanaście sekund a czasami kilka ładnych minut. Zjawisko to występuje już od kilku miesięcy, ale jakoś nie miałem czasu zgłosić reklamacji, zwłaszcza, że tak jak mówię występuje to tylko na początku potem zanika i właściwie problemu nie ma. Tylko, że wczoraj już po kilku godzinach grania, tak około północy TV nagle zrobiło się znowu do połowy zielone i jakoś nie chciało już wrócić do normalnego stanu, ale dziś rano po kilku minutach odbiornik znowu zaczął grać normalnie ...
Ma ktoś może jakieś wyjaśnienie takiego zachowania, czy może raczej nie powinienem się nad tym zastanawiać tylko od razu dzwonić do serwisu z reklamacją?
Z serwisem już się kontaktowałem i pierwsza rada jest taka, że należy wyłączyć telewizor na kilka godzin z kontaktu (podobno czasami pomaga) a druga żeby zadzwonić do nich ponownie to przyjadą i obejrzą i prawdopodobnie zabiorą do naprawy.
Telewizor wyłączyłem i nic to nie dało więc jestem na etapie umawiania się na wizytę.
Zobaczymy co dalej ...
Przyjadą zobaczą i wezmą telewizor do naprawy, co innego może być na miejscu przecież nie zrobią. Masz o tyle ułatwioną sprawę, że efekt jest powtarzalny w sensie, często się pojawia i w określonym momencie (włączenie telewizora), także łatwo będzie pokazać serwisantom w czym dokładnie jest problem.